Najpierw tło, potem parkiet
Wieczór firmowy prawie nigdy nie zaczyna się od tańca. Pierwsze godziny to muzyka, przy której da się rozmawiać — dopiero później przechodzimy tam, gdzie chcecie skończyć. To przejście jest najważniejsze i to o nie dbam.
Gala, konferencja, premiera produktu, pokaz mody albo impreza firmowa — muzyka ma tu zupełnie inną robotę o osiemnastej niż o północy. Selekcję układam pod godzinę, pod miejsce i pod to, kto naprawdę siedzi na sali.
Gdzie mogę dla Ciebie zagrać
Wieczór firmowy prawie nigdy nie zaczyna się od tańca. Pierwsze godziny to muzyka, przy której da się rozmawiać — dopiero później przechodzimy tam, gdzie chcecie skończyć. To przejście jest najważniejsze i to o nie dbam.
Faktura, umowa i konkretne godziny to standard. Mogę zapewnić nagłośnienie, oświetlenie i zaplecze techniczne, a przy większych realizacjach dogrywam się z agencją i realizatorem.
Kontakt
Data, miejsce, format wydarzenia i orientacyjne godziny — tyle wystarczy, żebym przygotowała wycenę.